niedziela, 7 marca 2010

Sklepik "Pod Orionem", czyli Piękno dla Bestii
























































































































































































































































































Szanowni Państwo, czyli Panie i Panowie! Tak, tak, panowie też na blogach kobiecych bywają, niedawno jednego zidentyfikowano w Kapryśniku! Pomyślcie: takie przytulne, subtelne miejsce, typowo kobiece, zdawałoby się, a tam między wyrobami artystycznymi cudnej urody a recenzjami ze spektakli teatralnych ukrywa się mężczyzna! Czytelnik - dla pełnej jasności, nie autor. To wspaniale - odkrywamy przed panami nowe horyzonty! Kto wie, może wkrótce Pan Tymianka też zacznie filcować albo jakiś dekupażyk do kuchni stworzy po cichutku?
Ori - do rzeczy, sklepik otwierasz, a nie bliźnich obgadujesz!
Panie i Panowie zatem - Ori uroczyście uchyla drzwi do Sklepiku Pod Orionem, czyli sklepiku, w którym rzeczy piękne sprzedawane będą, a dochód ze sprzedaży przeznaczony dla zwierząt przebywających pod opieką Domu Tymianka - czyli Stada Własnego, Tymoteusza oraz innych, o których później.
Rzeczy na zdjęciach - jak się domyślacie - nie są dziełem niezdarnych rąk Ori, lecz prawdziwych artystek: Moniki, która frywolitkuje i Kaprysi, która filcuje. Ori zapewnia, że obie są miłymi i powszechnie szanowanymi osobami, pomimo niewątpliwego szaleństwa twórczego, jakim są opętane.
Ilość zdjęć może być myląca, więc Ori wyjaśnia, że kwiatki są trzy, naszyjniki dwa, kolczyki jedne, różaniec jeden. Uratujcie te śliczne przedmioty przed Ori, która zamęczy je sesjami fotograficznymi! Kwiatki z filcu przeznaczone są do wpięcia w kobietę, a nie w konewkę, a zresztą Ori pokazuje tylko drobną część zdjęć: biedne kwiatki pozowały na brzozach i na sosnach, z jabłkami i bez, na drzwiach od stodoły i na dachu psiej budy, a przez cały czas biegało za nimi stado bezlitosnych bestii żądnych połknięcia niewinnego filcowego kwiecia.
Ori nie miała sumienia włóczyć po ogrodzie różańca z perełek, który jest tak delikatny i śliczny, że bała się go zniszczyć. Zdjęcia nie oddają jego piękna, niestety, ponieważ Ori nie ma obiektywu makro.
Sklepik Pod Orionem Ori uważa zatem za otwarty. Przedmioty wyżej wymienione na życzenie Twórczyń nie mają określonych cen i zostają wystawione na aukcję.
Najpilniejszymi potrzebami Domu Tymianka są obecnie: utrzymanie Tymoteusza w hoteliku i leczenie Saby i Fetki. Małemu Kiciuńkowi potrzebna jest także konsultacja w klinice okulistycznej.
Osoby, które zechcą pomóc zwierzętom i wyrwać z rąk Ori te cudne przedmiociki, proszone są o kontakt mailowy - adres jest umieszczony w pasku bocznym.
Przy okazji jeszcze jedna gorąca prośba do wszystkich Zdolnych Dziewczyn Robótkowych: zasilcie Sklepik Pod Orionem swoimi wyrobami! Będzie to bezcenna pomoc dla zwierząt, które dzięki Wam znajdą opiekę w Domu Tymianka lub w przyjaznych hotelikach!


















18 komentarzy:

  1. To ja poproszę zielone filcowane korale od Kaprysi! Widziałam je u Niej, ale kupię w sklepiku. O ile nikt mnie nie wyprzedził :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem chętna!!!Tylko Ori powiedz mi jak to zrobić?!Może cudasków nie robie,ale chetnie przeznacze to co moje rączki zbroją ;) na zwierzaczki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też chętnie wstawię coś do Twojego sklepiku Ori :)

    OdpowiedzUsuń
  5. witam cały domek prześlicznych zwierzaków i ich właścicieli:) sama już przesłałam parę złotych na cosik dobrego dla zwierzaczków, przedmioty piękne, z pewnością znajdą szybko nowych właścicieli:)Pan Kiciuniek potrzebuje porady okulisty hmmm, trzeba biedakowi pomóc, On jest taki słodki i piękny, ściskam wszystkie mordki!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dopiero teraz widać, jak mały jest Kiciuniek - jego pyszczek leży przy jakiś łapkach :))

    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia Ori! Oby Twoje przedsięwzięcie jak najlepiej się rozwijało.
    Wiele pozdrowień

    OdpowiedzUsuń
  8. Ori jesteś wielka - zazdroszczę zapału i konsekwencji w działaniu :) podziwiam z całego serca !

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia w postawionym sobie celu. Podziwiam za zapał. Pozdrawiam i zapraszam po wyróżnienie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne te przedmity, ja na początek poproszę różaniec (widziałam go w realu, jest przepiękny). Moja córunia ma komunię za dwa lata, poczeka spokojnie w pudełeczku. Dobrze, że ruszyłaś ze sklepikiem!!!
    Pozdrawiam, DorotaC.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ori świetnie że otworzyłaś sklepik, bardzo dobry pomysł! Jeśli pozwolisz podaruję kilka rzeczy do sklepiku...jeśli wypali to dorzucę więcej. Tymczasem całusy dla Kiciunia i Spółki, no i oczywiście dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny pomysł ze sklepikiem!
    Chętnie coś prześlę, jeśli tylko będą chętni na moje "wytworki".
    Napiszę w wolnej chwili e-maila.
    Moc pozdrowień :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piekne przedmioty, kwiaty sliczne i korale... taki szczytny cel, ze nie ma co duzo myslec, jak wroce do kraju to i ja bede mogla kupic cos w sklepiku, na razie mozliwosci mam nieco ograniczone.
    Pozdrawiam serdecznie i kciuki trzymam za powodzenie wszystkich przedsięwzięć Ori i Pana Tymianka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chetnie i ja coś dołożę do sklepiku:)))Napisz kochana Ori jak to zrobić
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  15. ale wciąż nie wiem jak mam coś kupic. Napiszcie proszę bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  16. jak mam kupic skoro nie wiem jak to zrobic . Pomóżcie proszę. Ola

    OdpowiedzUsuń
  17. Olu,
    Ori zaraz Ci odpowie, ale ja myślę, że najpierw trzeba napisać, co chce się kupić (np. kwiat) i podać cenę (20zł - oczywiście to tylko przykład). Warto też napisać maila (adres jest w zakladkach po lewej stronie) potwierdzającego, to wtedy ustalicie szczegóły.

    Or, jeśli "procedura" jest inna - popraw mnie ;))

    OdpowiedzUsuń
  18. fantastyczny pomysł, piękne robótki, najlepszy cel.

    OdpowiedzUsuń