Czy adres e-mail widniejący na stronie jest aktualny? Wysłałam kilka dni temu maila z zapytaniem w sprawie karmy dla kotków, która mi została, ale nie dostałam odpowiedzi.
Właśnie dzisiaj minęłam się z kuzynką, która biegła ze swoim kotem do lekarza (nawet nie wiedziałam, że go ma). Okazało się, że go ktoś postrzelił. Ponieważ kot jest przydomowy, pewnie wlazł komuś, kto kotów nie lubi na jego posiadłość. Jednak myślałam, że takich zwyrodnialców już nie ma. Ohyda, brr. Ludzie bywają straszni, trzeba się ich bać.
Czy adres e-mail widniejący na stronie jest aktualny? Wysłałam kilka dni temu maila z zapytaniem w sprawie karmy dla kotków, która mi została, ale nie dostałam odpowiedzi.
OdpowiedzUsuńNie zawsze łatwo zwlec się do życia...
OdpowiedzUsuńTeż tak macie?
Dzidziuś na pewno tak ma.
UsuńJak nie widziałeś w życiu miłości, wstąp do Tymianków, tam ona kipi.
OdpowiedzUsuńWłaśnie dzisiaj minęłam się z kuzynką, która biegła ze swoim kotem do lekarza (nawet nie wiedziałam, że go ma). Okazało się, że go ktoś postrzelił. Ponieważ kot jest przydomowy, pewnie wlazł komuś, kto kotów nie lubi na jego posiadłość.
OdpowiedzUsuńJednak myślałam, że takich zwyrodnialców już nie ma. Ohyda, brr. Ludzie bywają straszni, trzeba się ich bać.
Niestety, nie ma w przyrodzie większego zwyrodnialca i mordercy niż człowiek :(
Usuń