czwartek, 11 września 2014

Dzień Tamisia!



11 września 2013 roku Tamiś zamieszkał w domu Tymianka!
To był niewątpliwie Rok Tamisia, puszystego terrorysty i najsłodszego kapryśnika!
A w sercu Ori to wymościł sobie takie gniazdko,że ho, ho!
Zresztą, co tu pisać: popatrzcie na Tamisia Najmilszego z Puszystych i Najpuszystszego z Miłych!























P.S.

Na prośbę wklejam zdjęcie Tamisia ze schroniska, dokładnie ze schroniskowego gabinetu weterynaryjnego.
Są duże gorsze zdjęcia staruszków, nie wiem, dlaczego to spowodowało taki cios w serce.
Chyba bezradność uszu.
Przechwyciłam go zaraz po kwarantannie, dowiedziałam się tylko, że wcześniej długo błąkał się po ulicach.







środa, 10 września 2014

Budujemy, pracujemy, pracujemy, budujemy




Tyle się dzieje, tyle się żyje, pracuje, planuje, organizuje, że nie starcza sił na pisanie.
Biedny blog tymiankowy był ostatnio bardzo zaniedbany.
Ale Ori zatęskniła, na szczęście i przeprosi go i dopieści.
Tymczasem trochę zdjęć z życia codziennego Wzruszaczy.
Zdjęcia są na gorąco umieszczane na stronie facebookowej Fundacja Dom Tymianka.
Bo kiedy Ori urzęduje w biurze fundacji, czyli przy kuchennym stole i jedną ręką miesza w garnku z psim obiadem, drugą obiera ziemniaki na ludzki obiad, trzecią piecze ciasto, czwartą rozwiesza pranie, piątą myje podłogę, no to szóstą ma wolną i wrzuca zdjęcia z krótkimi komentarzami.




Bardzo zapraszam i równocześnie proszę Przyjaciół Domu Tymianka o zaglądanie na fb
Fundacja Dom Tymianka,
"polubienie" strony i udostępnianie zawartych tam treści.
To naprawdę jest bardzo potrzebne w pracy fundacji!





Pierwszym ważnym niezbędnym etapem w tworzeniu Przytulmiankowa jest decyzja o przeniesieniu Podopiecznych mieszkających do tej pory w psich hotelach do siebie.
Przez lata na hotele szły kolosalne sumy, rosły długi, z których nadal nie udało się wyplątać.
W domu Tymianka mieszkają już 43 Wzruszacze i wkrótce przenoszą się następne.
Przy kilkunastu rękach do pracy, jakie posiada Ori, dodatkowa robota to doprawdy drobiazg.






PILNIE, PILNIE PILNIE

potrzebne są budy i panele na zagrody.
W internetowym oddziale dużego marketu budowlanego jest świetna promocja na panele ogrodzeniowe, kosztują teraz niecałe 37 zł (zwykle to jest 44-45 zł)
Koniecznie na już potrzeba 30 sztuk!!!
Z kosztami transportu to jest ok. 1400 zł.
Promocja do końca września lub do wyczerpania artykułu, więc trzeba się śpieszyć.

Bardzo, bardzo proszę o szybkie wpłaty nawet drobnych sum!





Spójrzcie na szczęśliwe, uśmiechnięte Wzruszacze i dajcie szansę kolejnym!
Miłość i opiekę mają tu bez ograniczeń i za darmo,
konieczne jest tylko szybkie zorganizowanie miejsc.




W dodatku codziennie przychodzą prośby o pomoc dla nowych porzuconych psów.
Niestety, Pan Bóg przy stworzeniu Ori zapomniał o wyposażeniu jej na przykład w zdolność do znoszenia złotych jajek, więc bez stałego wsparcia Dom Tymianka nie jest w stanie nic zdziałać.






























Wieczorami Ori wygląda mniej więcej tak:




Różnice: Ori leży upadła nie na kredensie, lecz na kanapie, nie jest taka kudłata i nie ma takiego sytego brzuszyska (praca przy Wzruszaczach doskonale działa na figurę!)


czwartek, 4 września 2014

Budujemy PRZYTULMIANKOWO



Siedem lat temu zbudowaliśmy dom Tymianka. To był bardzo piękny czas, a potem siedem pięknych, choć trudnych lat. Nie przypuszczaliśmy wtedy, że nasz dom szybko stanie zbyt ciasny dla Wzruszaczy.





To marzenie dojrzewało przez kilka lat. Marzenia lubią chować się w najbardziej nieśmiałym koniuszku serca. Siedzą tam sobie w cieple i kiełkują. Potem robi im się ciasno i trzeba je wyrwać i posadzić w słonecznym, pełnym powietrza miejscu.
Tak kiełkowało sobie PRZYTULMIANKOWO, które wreszcie znudziło się siedzeniem w zacisznym kącie, zniecierpliwiło moimi strachami i wahaniami, tupnęło nogą, wylazło na świat i wrzasnęło: BUDUJ MNIE!
Nie można sprzeciwiać marzeniu, które jest tak stanowcze, więc

BUDUJEMY PRZYTULMIANKOWO!

Dom Tymianka jest domem, w którym mieszka coraz więcej szczęśliwych zwierząt, czyli Wzruszaczy. Ten realny drewniany dom jest zbyt mały, by pomieścić choćby malutką cząstkę psich i kocich bezdomnych nieszczęść, dlatego w roku 2011 powstała Fundacja „Dom Tymianka”, która większość psich Podopiecznych umieszczała w hotelikach dla zwierząt, gdzie pod dobrą opieką czekały na własne domy. Ale i to było i jest za mało. Stale za mało wobec ciągle rosnącego koszmaru bezdomności i okrucieństwa. To trudne do pojęcia, ale pomimo ogromnej pracy coraz liczniejszych organizacji i tysięcy ludzi najlepszej woli tragedia zwierząt w Polsce się nie zmniejsza.
Nie jestem szalona ani zarozumiała i wiem, że malutki Dom Tymianka świata nie zbawi. Ale chcę zrobić dla zwierząt jeszcze więcej, niż udało mi się do tej pory.
Chcę im oddać jeszcze więcej czasu, miłości, talentu, zachwytu.
Szczególnie tym, które są najbliższe sercu: psim staruszkom.

CO TO JEST PRZYTULMIANKOWO?

Mamy duży kawałek ziemi (odziedziczony po łaskawych przodkach), który do tej pory był spokojną łąką, na której pasły się krowy sąsiadów.
Krowy zostały wyproszone, a łąka – około 3 hektarów – musi zostać ogrodzona i zagospodarowana na Przytulmiankowo. Zamieszkają tam w przyszłości Podopieczni Fundacji „Dom Tymianka” oraz te Wzruszacze wyciągane z mordowni, które z różnych względów nie mogą mieszkać w domu (a raczej z jednego powodu – niektóre psy nie tolerują psiego lub kociego towarzystwa i potrzebują własnej przestrzeni do życia).
Mieszkańcami PRZYTULMIANKOWA będą zapewne głównie duże stare, schorowane psy, którym uda się przeżyć w mordowniach lub na łańcuchach. Takie psy mają najmniejsze szanse na adopcje, są postrzegane jako najmniej „atrakcyjne”.
Staruszki typu Tamiś zgarniamy od razu do domu, więc im PRZYTULMIANKOWO nie jest potrzebne.
W ramach PRZYTULMIANKOWA powstanie także porządny Szczeniaczkowy Dom Tymczasowy i Koci Dom Tymczasowy (o tych planach napiszę osobno, bo się Wam wszystko pomiesza).
Na terenie przyszłego PRZYTULMIANKOWA rosną piękne stare drzewa, są dwa stawy, zostanie też ładnie zakrzewiony, żeby psy miały dostęp do świeżych patyczków. W planach są place zabaw i sad, bo Wzruszacze kochają zrywać owoce z drzew.

TO NIE BĘDZIE SCHRONISKO!
To będzie nadal Dom Tymianka, tylko dużo większy.
Nasze zwierzęta są i będą utrzymywane z funduszy Fundacji.
Od początku – i to się też nie zmieni – dokładamy swoje prywatne pieniądze, ale jako że nie jesteśmy specjalnie zamożni, wiele sami nie zdziałamy.
Nasz praca dla Wzruszaczy jest, była i będzie darmowa.
Teren został przekazany Fundacji bezpłatnie.

Wzruszaczy będzie tyle, iloma będziemy mogli się dobrze zaopiekować.
Pieniądze, które były do tej pory przeznaczane na hoteliki (a zdarzało się i po 10 tys. miesięcznie), będą wykorzystywane na sterylizacje wiejskich psów i kotów.
Pierwszym etapem jest OGRODZENIE PRZYTULMIANKOWA. Według naszych obliczeń, jest to około 800 mb. Po przetestowaniu na Wzruszaczach różnych opcji, wybraliśmy ogrodzenie z mocnych paneli metalowych typu Vera. Koszt paneli, słupków, śrubek, pokrętełek oraz podmurówki (podmurówka konieczna ze względu na zdolnych kopaczy) wyniesie około 40 tys. złotych.

CZY KTOŚ DOTRWAŁ DO KOŃCA TEKSTU?

JEŚLI TAK, TO BUDUJCIE WZRUSZACZOM PRZYTULMIANKOWO!

Bardzo proszę o wsparcie, prace przygotowawcze już rozpoczęliśmy, PRZYTULMIANKOWO może powstać nawet w tym roku, jeśli zdobędziemy fundusze.

BARDZO PROSZĘ, ZBUDUJMY PRZYTULMIANKOWO WSPÓLNYMI SIŁAMI!

Fundacja „Dom Tymianka”
Kołaki Kwasy 8
06-406 Opinogóra Górna

52 1090 1694 0000 0001 1684 9209


z dopiskiem: PRZYTULMIANKOWO