poniedziałek, 6 maja 2013

Brylant. koń świetlisty










Dotknąć konia, któremu się uratowało życie.

To uczucie zbyt intymne, żeby je opisywać.
Napaście oczy widokiem konia świetlistego, szczęśliwego
w malachitowej oprawie majowych liści.





























15 komentarzy:

  1. Jest tak piękny że oczy mi wyszły z orbit.Szkoda że nie mogę go poprzytulać i dać wora marchewki.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dawno umawiałyśmy się na wyjazd do Jagusia, więc na pewno to dojdzie kiedyś do skutku, szykuj tę marchewkę:-)

      Usuń
    2. Teraz to ja muszę mieć 2 wory,mój kochany nie zostanie z kwitkiem.Pozdrawiam

      Usuń
  2. Dla takich widoków ...warto żyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tupajo zgadzam się z Tobą po stokroć !!!!!!!!!!!!!!
    Nowa szata - CUDNA !!!
    Buziaki dla Was:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki piękny koń a taki zaniedbany...
    Co za idiota go miał ???
    Myślę ,że u Was dojdzie do siebie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak tu ładnie! Hm, a bo przedtem to nie było? Ale teraz jest ładnie inaczej, ładnie wiosennie. I tak... przytulnie. :)

    Też się przytulam. :)

    A Brylant, cóż, widać, że odżywa. Ostatnie zdjęcie z irokezem i fruwającym psem - fantastyczne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ostatnie zdjęcie to mistrzostwo świata !!!

      Usuń
  6. Trzeba temu koniu umyć nóżki :D
    Wygląda na molto szczęśliwego konia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnie zdjęcie to mistrzostwo świata :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak to dobrze, że ludzie mają serca ...:)
    Brylant jest prześliczny, a na tym super zdjęciu to już nie Brylant a Pegaz:))
    Buziaki,
    K.

    OdpowiedzUsuń
  9. jest piekny i w koncu szczesliwy, to widac:-)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Konie, dumne konie...
    Miarą człowieka często jest stosunek od zwierząt. Za podobną ruinację zdrowia tego siwka powinno się powiesić poprzedniego właściciela (?) na najbliższej gałęzi!...

    OdpowiedzUsuń