poniedziałek, 11 marca 2013

Dwuwiersz o bezsilności




                                                     Kiedy się pojawia Dasza,
                                                     źle się ma kanapa nasza.

10 komentarzy:

  1. buahahahahaha, znaczy sie bardzo współczuje kanapie

    OdpowiedzUsuń
  2. O pieskach można nawet wierszem :-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Niema już kanapy ale Dasza cała HAPPY!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeciez to niemozliwe bowiem widac ze Daszenka ma Niewinnosc i Slodycz w oczach. Z pewnoscia kanape rozprul ktos inny. Byli bezposredni swiadkowie?czy to poszlaki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, jest bezpośredni i bardzo wiarygodny świadek!
      A inni sprawcy byli wcześniej i zrobili inną dziurkę

      Usuń
    2. To wszystko jasne:) skoro inni sprawcy byli wczesniej, to znaczy, że biedna Daszeńka została wrobiona. I widać po jej minie, że teraz cierpi niewinnie. Inaczej mówiąc padła ofiarą prowokacji.:) Tadzio całuje Daszeńkę w nos. Obu Ulubionym Paniom, ( Pani Ori i Pani Mice ) śle również buziaki

      Usuń
  5. Ale wlasciwie na co komu taka kanapa (zz) Tylko do lenistwa namawia. A Daszka tylko zaczela wczesniej robic porzadki swiateczne, ze tez Ori tego nie docenia...

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy te oczy mogą kłamać? Od razu widać, że Dasza jest absolutnie niewinna i tego będziemy się trzymać.
    Pozdrawiam Anna W (w charakterze adwokata)

    OdpowiedzUsuń