poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Nusia. Trzy lata i trzy miesiące.



Trzy lata i trzy miesiące.
Po Twoim wcześniejszym, bardzo smutnym kilkunastoletnim życiu tylko tyle mogłam Ci dać.
Mój najdroższy, najcenniejszy Psi Skarbie.
Do zobaczenia.

21 komentarzy:

  1. Czasem trudno tak do wiosny. Zawsze gdy mam psiego staruszka, mówię "byle do wiosny". Potem "byle do lata". Żegnaj Niusiu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana Ori... dałaś jej AŻ tyle... Przytulam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam przybycie Nusi i początkowe diagnozy i rokowania. Wyciągnęłaś ją z wielkiej biedy, Ori, i dałaś więcej, niż można było oczekiwać. Nusia jest tam w dobrym towarzystwie - na pewno weszła do ścisłego zarządu.
    Trzymaj się, Ori...

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno te trzy lata i trzy miesiące wśród Wzruszaczy, u Ciebie, były dla niej najbardziej wypasionymi w dobre wrażenia trzema latami i trzema miesiącami. I tego już nikt jej nie odbierze. I choć to małe pocieszenie, to jednak zawsze coś:-) Przytulam całe Tymiankowo:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak,
    psinka się przyzwyczaja do człowieka, człowiek do niej,
    te trzy lata tak szybko mignęły...
    Smutno...bardzo smutno...
    bo człowiek zaglądal, polubił, popłakał się po ludzku nad byłym losem psich staruszków... bo u Ciebie mają swój raj i miłośc.
    A one odchodzą jeden za drugim, za szybko...
    Ori, bądź dzielna.
    Tak myśłę, że staruszki, te najukochańsz po prostu robią miejsce dla nowych, nieszczęsnych istot, które ciągle przychodzą do Was.
    Buziaki dla całego stadka,
    K.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przytulam Cie ORI cieplo i mocno, Niusiu odpczywaj w spokoju,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiem jak ciężko żegnać przyjaciela. Mam już za sobą wiele takich pożegnań. Zawsze odchodzą za wcześnie i nigdy nie jestem gotowa, ale też na zawsze mają własne miejsce w moim sercu i wspomnieniach.
    Tam żyją.
    Myślę, że Nusia miała jednak szczęście. Dostała przez te trzy ostatnie lata życia coś najcenniejszego - MIŁOŚĆ i własny kąt i dobre towarzystwo. A teraz będzie miała kącik w naszych sercach.
    Anna W

    OdpowiedzUsuń
  8. Przykro mi.. to nie byly tylko 3 lata i 3 miesiace to byly az trzy lata i trzy miesiace, na pewno te najpiekniejsze dla Niusi, mogla zapomniec o tych wczesniejszych. Te trzy lata i trzy meisiace trwaly w jej odczuciu kilkanascie, bo czula sie potrzebna i kochana.

    OdpowiedzUsuń
  9. Smutno bardzo. To najgorsze chwile. Najpierw mój ulubieniec Tymuś a teraz Nusia.
    Trzymaj się Ori.
    Danka

    OdpowiedzUsuń
  10. Biegaj szczęśliwa po niebiańskich łąkach, już ci ani reumatyzm, ani wiek nie dolegają.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi smutno . Nusia zawsze mnie rozczulała , miała taki cudny wyraz pyszczka . Nigdy Jej nie zapomnę .

    OdpowiedzUsuń
  12. Pamietam doskonale, jak ja przywiozlas, jej problem z lapkami, z chodzeniem i jej fantastyczna poprawe. Dalas jej szczescie Ori!

    OdpowiedzUsuń
  13. .......Chyba lepiej milczeć i być...

    OdpowiedzUsuń
  14. „Śpij piesku, śpij…
    już odpocząć trzeba
    Może będziesz miał
    swój kawałek nieba
    Może będzie tam
    piękniej niż tu teraz
    Może spotkasz tych, których tu już nie ma…
    Śnij, piesku śnij…
    w snach jest zawsze pięknie
    Ciepły dom, miejsca dość
    na twe wierne serce
    Przyjdzie czas spotkać się
    potarmosić uszy
    lub razem na spacer znowu gdzieś wyruszyć
    Lecz dziś sobie śnij
    a czas łzy osuszy
    Żegnaj Nusiu

    OdpowiedzUsuń