poniedziałek, 14 czerwca 2010

Wszystko czerwone

















































































Wszystko czerwone!
Naturalnie, z wyjątkiem tego, co zawsze jest czarno-różowe.










11 komentarzy:

  1. Hi, hi, no masz racje Ori :)
    a ja nawet znam ten czarno różowy pycholek :))
    Pozdrawiam
    PS Zdjęcia jak zwykle cudne!

    OdpowiedzUsuń
  2. W zasadzie ta seria 'czerwonych' zdjęć nie mogła zakończyć się inaczej :))

    Kropelki, prześwity, otarcia... Wszystko piękne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czerwone przepiękne, a czarno-różowe, czyżby jakieś nowe ?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ponieważ nie mam takiego psiaka, żeby go schrupać, poprzestanę na świeżo zakupionych (szkoda, że nie mogę napisać zerwanych) truskawkach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne... A ten ciarnulek na koniec najfajniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Wszystko czerwone" to tytuł jednej z moich ulubionych książek Joanny Chmielewskiej. Od dawna powtarzam, że Twoje pisanie z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ odniosłoby ogromny sukces. I patrz, nawet tytuł kolejnego wpisu mówi sam za siebie :-)))))
    Zdjęcia cudne!!!! Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo "pyszny" blog i te zdjęcia psiaków...
    Cudnie :) Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
  8. Ori:) cudowna ta Twoja czerwień i połączenie różowego z czarnym:) moje ulubione odcienie:) pozdrawiam Was serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Allerod;) Zeżarłabym te truskawki, ale nie wypada:))) Piękne zdjęcia - masz talent, Kobieto!:) aguti

    OdpowiedzUsuń