poniedziałek, 19 listopada 2012

Wzruszacze żebracze

16 komentarzy:

  1. ciekawe o co tak proszą?
    ciasteczko? naleśnik?...
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To spojrzenie...:))
    Oddałabym nawet swój ulubiony deser:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj wzruszające :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przecudne,takie cieplutkie jak wszystko na tej stronie.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Serca nie masz?
    Zlituj się nad nami ;))"

    Wytargaj mięciutkie uszka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, oj! A co Ty masz takiego pysznego, że takie minki?
    Ściskam i głaski dla futer.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam coś zupełnie nieodpowiedniego dla Wzruszaczy,
      czyli Czekoladowość Absolutną, do spróbowania na blogu Kuchnia jest opowieścią. Głaski dla maluszków!!!!

      Usuń
  7. Jejku jakie kochane

    OdpowiedzUsuń
  8. Nooo, tylko kamień by nie zmiękł.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojeju, jak one błagają, jakie proszalne miny! Znamy się na takich, he, he.

    Pozdrawiamy serdecznie. Kosmatą Fafkę w szczególności, bo od kosmatej księżniczki z Wrześnicy. :)

    JolkaM

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie rozmiękczające serca spojrzenia!!!! piękne:)))
    buziaki dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekoladowej pyszności mogły by nie przeżyć.
    Ale proszą genialnie.
    Ten czubek fafkowego ozorka, te krzywe, stare paluszki.
    Cudne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Matuchno, ale zbolałe minki!!!!! Wiedziałam, że chodzi o słodkości, ale stawiałam na nalesniki ;-)))
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń